Unia znowu będzie Sprawą Zagraniczną. Ministerialnie
Polityka europejska, razem z Konradem Szymańskim, może z powrotem wrócić do MSZ. To jeden z możliwych scenariuszy jesiennych zmian w rządzie. Nazwisko szefa resortu nie jest jeszcze znane
Szykowana rekonstrukcja rządu może doprowadzić do sporego przetasowania w polityce zagranicznej. Nie chodzi tylko o zmianę na stanowisku ministra spraw zagranicznych i likwidację resortu funduszy zajmującego się wydawaniem pieniędzy z europejskiego budżetu. Jak się dowiadujemy, są plany, by wydzielone z MSZ sprawy europejskie po niecałym roku przenieść tam z powrotem.
Nasze źródło w rządzie podkreśla, że celem nadrzędnym przemeblowania w gabinecie Mateusza Morawieckiego jest zmniejszenie liczby ministrów konstytucyjnych. – Z punktu widzenia premiera obsłużenie tej całej machiny, w której są 23 równorzędne sobie osoby (21 ministrów konstytucyjnych i dwóch bez teki – red.), to duże utrudnienie, jeśli chodzi o sprawność rządu. Ministrowie się czasem spierają, nie potrafią czegoś rozwiązać i potem przychodzą z tym do premiera – słyszymy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.