Straszniejsze niż uliczne ekscesy
P osłowie opozycji biją na alarm, że polska policja bije ludzi na wzór białoruski, zaś odchodzący rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar zarządza badanie postępowania ludzi w mundurach. Wszystko w następstwie zajść, do jakich doszło w zeszły piątek na ulicach Warszawy.
Czy mieliśmy do czynienia z pacyfikacją pokojowej manifestacji? Nagrania temu przeczą – próbowano zablokować policyjne auto. Demonstranci usiłowali się też wdrapać na posąg Jezusa przed bazyliką Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Ta historia ma wcześniejsze odsłony: jest nią „przyozdobienie” tegoż posągu tęczową flagą. Co więcej, aresztowanie Michała Sz., czyli Margot Sz., dotyczyło dokonanego przez nią napadu – na furgonetkę ruchu pro-life, ale i na człowieka. A jednak komisarz praw człowieka Rady Europy śle protesty, z których wynika, że aresztowanie „Margot” to represja za wieszanie flagi.
Rewolucja nie dla cioć
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.