Polityka
A jednak się nie powybijali
Prezydent Gabriel Narutowicz i gen. Kazimierz Sosnkowski w Belwederze. Warszawa, grudzień 1922 r.
17 grudnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 14 minut
Zaraz po zamordowaniu prezydenta Narutowicza Polska stanęła na krawędzi wojny domowej. Jej wybuchowi zapobiegł rozsądek kilku osób
Od prawie 100 lat w relacjach polsko-polskich jedna rzecz pozostaje niezmiennie optymistyczna. Niezależnie od stopnia rozpalenia konfliktu zawsze jest szansa, iż w ostatniej chwili znajdzie się garstka ludzi na tyle rozsądnych, by zapobiec nieuchronnemu wybuchowi wojny domowej. Tak jak miało to miejsce zaraz po śmierci Gabriela Narutowicza.
Noc przed wojną domową
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.