To była głupota
C zęść środowiska „polskich narodowców” wyraziła przed II turą wyborów prezydenckich poparcie dla Andrzeja Dudy. Niech tam, każdemu wolno, ale ciekawe było główne przesłanie ich produdowego filmiku. Otóż, w skrócie, prezydent w realnej działalności właściwie kiepski i „nie nasz”, ale łączą go z nami wspólne wartości...
Czyżby? Nie jest wartością wyznawaną przez narodowców bezwstydny nepotyzm PiS, traktowanie każdej instytucji państwowej, samorządowej czy prowadzonej z udziałem państwa jako własności partii politycznej – chyba że w myśli narodowej nastąpiła zmiana, którą przegapiłem. O ile wiem, nie jest też wartością wywijanie cepem w sądach i Trybunale Konstytucyjnym. Jeżeli nawet założyć, że wiem źle, bo siły narodowe właśnie taki mają sen: upartyjnić, co państwowe, a chapsnąć dla swoich, ile wlezie, to przy takim założeniu narodowcy stają się niepotrzebni. Po co komu drugi „PiS”, tylko mniejszy?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.