Wybory na finiszu. Sejm przyjął zasady gry
Regularna wymiana maseczek i rękawiczek. Dezynfekcja długopisów, a między członkami komisji plastikowe bariery. Tak od strony sanitarnej ma wyglądać głosowanie, którego reguły zatwierdził Sejm
Posłowie nie zgodzili się wczoraj na możliwość składania podpisów elektronicznych z poparciem dla kandydatów ani na przedłużenie pracy obwodowych komisji wyborczych, które miały funkcjonować w godz. 6–22. Odrzucili też poprawkę Senatu, w myśl której Sąd Najwyższy miał mieć nie 21, ale 16 dni na rozpatrzenie protestów wyborczych i stwierdzenie ważności głosowania. W ostatecznej wersji ustawa o zasadach organizacji wyborów prezydenckich przewiduje, że odbędą się one w lokalach wyborczych, choć chętni będą mogli zagłosować korespondencyjnie. Muszą tylko zgłosić się do urzędu gminy – za granicą do konsula – co najmniej 12 dni wcześniej. Wyjątek to osoby na kwarantannie, które mogą to zrobić co do zasady pięć dni przed głosowaniem.
Gotowa jest już też kolejna wersja projektu rozporządzenia ministra zdrowia, które dotyczy zasad zabezpieczenia przed COVID-19 podczas wyborów prezydenckich. Najbardziej chronieni mają być członkowie komisji, a środki ochrony dostarczą samorządy. Pieniądze na ten cel będą pochodzić jednak z budżetu centralnego.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.