Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kompromis obwarowany warunkami

20 maja 2020

Senat może zakończyć prace, tak by wybory odbyły się 28 czerwca. Ale PiS musi spełnić warunki opozycji – deklaruje marszałek Tomasz Grodzki

Czego domaga się Platforma? Przede wszystkim odpowiednio długiego czasu na zbiórkę 100 tys. podpisów przez komitet Rafała Trzaskowskiego i ewentualnych innych nowych kandydatów. Marszałek Tomasz Grodzki uważa, że powinno to być 10‒14 dni. Ustawa zakłada, że ten czas wyznaczy marszałek Sejmu. Kolejne poprawki senatorów mogą dotyczyć kwestii finansowania kampanii. Chodzi o to, by w jej nowej odsłonie można było wydać 100 proc. limitu, a nie tylko 50 proc., jak zaproponował PiS. Na zmianie zyskałby najbardziej nowy kandydat PO. Opozycja chce też ograniczyć wpływ ministra zdrowia na przebieg wyborów. Dziś ustawa mówi, że minister będzie mógł na danym terenie zarządzić wybory wyłącznie korespondencyjne, jeśli sytuacja epidemiczna będzie tego wymagała. Zdaniem marszałka Senatu o tym powinna decydować Państwowa Komisja Wyborcza na wniosek ministra.

Grodzki w rozmowie z DGP nie wyklucza, że Senat wprowadzi też do ustawy korekty dotyczące tzw. praw nabytych już zarejestrowanych kandydatów. Jego zdaniem nie stałoby się nic złego, gdyby wszyscy kandydaci musieli ponownie zebrać podpisy, o ile dostaną na to stosowny czas. To może być jednak postulat trudny do zaakceptowania, zwłaszcza przez inne ugrupowania opozycyjne.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.