Wyborczy węzeł gordyjski
Nie ma szans, by głosowanie odbyło się 10 maja – mówi wprost Sylwester Marciniak, przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej. Tymczasem Grzegorz Kurdziel, wiceprezes Poczty Polskiej, deklaruje: – Jesteśmy gotowi wysyłać pakiety wyborcze. Innymi słowy, został tydzień i ciągle nic nie jest pewne. Senat najpewniej odrzuci projekt ustawy dot. głosowania korespondencyjnego, a jej los w Sejmie zależy od tego, ilu posłów Porozumienia pójdzie w ślady swojego lidera Jarosława Gowina, który jest przeciwny wyborom w maju. Jeśli PiS przegra głosowanie, sytuacja może się jeszcze bardziej skomplikować. Bo wyborów nie będzie można przeprowadzić ani według starych, ani według nowych przepisów. © ℗ A2–4
fot. Materiały prasowe
Sylwester Marciniak, przewodniczący PKW
Wybory 10 maja z przyczyn organizacyjnych nie są możliwe. Najprostszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie stanu klęski żywiołowej lub stanu wyjątkowego
Musi nastąpić kompromis między siłami politycznymi. W trudnych czasach muszą być wdrażane nieszablonowe rozwiązania A2–3
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.