Bliżej rozwiązania sporu z Brukselą
Izba Dyscyplinarna w obecnym kształcie wkrótce ma przestać istnieć. Proponuje to prezes PiS Jarosław Kaczyński i I prezes Sądu Najwyższego
W opinii dla DGP I prezes SN proponuje zasadnicze zmiany dotyczące KRS oraz Izby Dyscyplinarnej. Ma to pozwolić uniknąć wysokich kar finansowych, które może na nas nałożyć Komisja Europejska po ostatnim orzeczeniu TSUE, oraz zmobilizować klasę polityczną do przeprowadzenia głębszej reformy. Pytanie, na ile propozycja szefowej SN ma szansę się przebić do politycznych decydentów. Bo jak w zeszłym tygodniu usłyszeliśmy od prominentnego polityka PiS, obecnie nad reformą sądownictwa pracuje kilka ośrodków decyzyjnych: kancelaria premiera, Pałac Prezydencki, gowinowcy i ziobryści. – Z tym że pałac, Gowin i KPRM to właściwie jedno i to samo. Bo oni chcą kwestię TSUE rozwodnić bardziej lub mniej, by uniknąć kar ze strony Komisji Europejskiej, a po drugiej stronie jest Solidarna Polska chcąca iść na twardo i zrobić radykalną reformę sądownictwa w Polsce – tłumaczy polityk Zjednoczonej Prawicy.
W wywiadzie dla PAP Jarosław Kaczyński przypomniał, że likwidację Izby Dyscyplinarnej przewidywała reforma przygotowywana jeszcze przed wyrokiem TSUE przez byłą wiceminister sprawiedliwości Annę Dalkowską (odeszła z resortu w kwietniu) i – jak mówił – „już kilka miesięcy temu była omawiana i pozytywnie zaopiniowana przez komitet ds. bezpieczeństwa”. – Sądzę, że trzeba tę reformę podjąć, bo ona i tak była planowana, najwyżej będzie to kwestia jej przyspieszenia – mówił wicepremier.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.