Dziennik Gazeta Prawana logo

Spokojnie, to tylko podwyżki

1 sierpnia 2021

P rezydent podpisał rozporządzenie zmieniające mnożniki kwoty bazowej dla poszczególnych grup najwyższych urzędników i parlamentarzystów. Mówiąc prościej – chodzi o podwyżki dla posłów, senatorów, wiceministrów i ministrów, premiera, prezydenta czy szefów obu izb parlamentu. W grupie tych, co zyskają najbardziej, są parlamentarzyści i wiceministrowie. Pensje tych pierwszych skoczą z 8 do prawie 13,4 tys. zł, a tych drugich z 10 do 16 tys. zł. Do tego PiS ma dziś wnieść do Sejmu projekt ustawy, pozwalający na wzrost wynagrodzeń samorządowców, co z jednej strony rozproszy polityczny koszt takiej decyzji, a z drugiej może zmniejszyć chęć opozycji do krytykowania decyzji o podwyżkach w ogóle.

Podwyżki dla polityków to jeden z najbardziej emocjonalnych i populistycznych tematów w debacie publicznej, okraszony sporą dawką cynizmu i hipokryzji. Czy naprawdę 6,5 tys. zł miesięcznie na rękę dla wiceministrów zajmujących się sprzedażą polskiego długu, negocjacjami z koncernami farmaceutycznymi, odpowiedzialnością za olbrzymie przetargi to wystarczające wynagrodzenie? A 8 tys. zł dla posła to wystarczająca dieta? Czy jeśli po podwyżce premier będzie zarabiał 13 tys. na rękę, to będzie jakaś tragedia? I nie chodzi o to, czy będzie to premier Morawiecki, bo tak samo dotyczyć to będzie potencjalnego premiera Tuska, Zandberga czy Kosiniaka-Kamysza. Tak samo jak dziwi dziś, że prezydent dużego miasta może zarabiać 12,5 tys. zł brutto.

Patologią nie są podwyżki, tylko ich dotychczasowy brak. Wynagrodzenia „erki” stały praktycznie w miejscu przez prawie 20 lat, a nawet więcej – w poprzedniej kadencji z powodu populistycznej decyzji Jarosława Kaczyńskiego zostały posłom przycięte (rykoszetem dostali też samorządowcy). A dziś nawet relatywnie światła część publicystów wpada w amok, że podwyżki wyniosą w niektórych przypadkach aż 60 proc., ignorując to, że mówimy o nadrabianiu zaszłości z kilkunastoletnim stażem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.