Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Koalicjanci mówią „nie”

2 kwietnia 2020

M amy najpoważniejszy w tej kadencji kryzys polityczny w obozie władzy. PiS wciąż naciska na przeprowadzenie wyborów zgodnie z planem 10 maja. Temu ma służyć projekt ustawy o powszechnym głosowaniu korespondencyjnym, którym w piątek zajmie się Sejm. – PiS wie, że to ostatni moment, żeby je wygrać – uważa Marcin Duma z IBRiS . W ekipie rządzącej jest obawa, że gospodarcze skutki epidemii w kolejnych miesiącach obciążą notowania i Andrzeja Dudy, i samej partii. – Żeby przeprowadzić Polskę przez kryzys, potrzebujemy prezydenta, który nie będzie działał wbrew rządowi. Dlatego musimy zorganizować te wybory. To najtrudniejsze decyzje dla Polski od 1989 r. Opozycyjny prezydent wykorzysta trudne reformy do krytyki rządu, co wpłynie na obniżenie jego poparcia – przekonuje polityk PiS.

Opozycja gra na odsunięcie głosowania nie tylko z powodu ogromnych problemów logistycznych, jakie się z tym wiążą. Obecne sondaże pokazują dużą przewagę Andrzeja Dudy nad resztą stawki. Późniejszy termin może to zmienić.

Do gry weszło Porozumienie Jarosława Gowina, które powiedziało „nie” pomysłom PiS na majowe wybory. – Powodów jest wiele: począwszy od zmiany reguł w trakcie gry, po argument, że w proponowany sposób elekcji nie da się przeprowadzić – tłumaczy działacz Porozumienia.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.