Koronapolityka
ZAGROŻENIE DLA ŻYCIA POLAKÓW I RATOWANIE GOSPODARKI PRZED UPADKIEM SPRAWIŁY, ŻE POLITYKA WJECHAŁA NA NIEPRZEWIDYWALNE TORY
Jeszcze niedawno poppolityczna debata ogniskowała się wokół palca posłanki Joanny Lichockiej i 2 mld zł darowanych TVP. Tydzień temu w Magazynie DGP pisaliśmy, jak się robi politykę „na wirusie”. Minęło kilka dni, epidemia stała się pandemią, mamy pierwsze w kraju ofiary śmiertelne wirusa SARS-Cov-2 – i kampania zamarła.
– Notowania Andrzeja Dudy w zasadzie się nie zmieniają, lekko spada poparcie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Widać za to rosnącą liczbę osób, które nie wiedzą, na kogo zagłosować, i spadającą deklarowaną frekwencję – mówi Marcin Duma z ośrodka badania opinii publicznej IBRiS. – W czasie pandemii wszyscy stąpają po grząskim gruncie. Nikt takiej sytuacji wcześniej nie doświadczył, nie ma kogo naśladować – mówi dr Adam Gendźwiłł, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.