Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityczne bonusy czy wojna w obozie władzy

Ważne, czy piątkowa decyzja głowy państwa to finał procesu, czy dopiero początek. Bo jeśli drugie, oznaczałoby to, że wolty w TVP nie autoryzował Zbigniew Ziobro. A to mogłoby doprowadzić do otwartej wojny między ziobrystami a pałacem i premierem
Ważne, czy piątkowa decyzja głowy państwa to finał procesu, czy dopiero początek. Bo jeśli drugie, oznaczałoby to, że wolty w TVP nie autoryzował Zbigniew Ziobro. A to mogłoby doprowadzić do otwartej wojny między ziobrystami a pałacem i premieremembuk-importer
9 marca 2020

J edna z najważniejszych decyzji w tej kampanii, przed jaką stanął Andrzej Duda, została podjęta. Prezydent podpisał ustawę o rekompensatach dla mediów publicznych, co ma zadowolić sporą część własnych wyborców oraz polityczną bazę PiS. Ale zrobił to w zamian za głowę prezesa TVP, co ma symbolizować, że nie pochwala otwarcie propagandowej linii telewizji. Do tego dał warunek utworzenia Funduszu Medycznego. Zwiększy on m.in. wydatki na onkologię, co ma spacyfikować zarzuty opozycji w debacie wokół TVP.

O tym, czy Andrzej Duda umiejętnie rozsupłał ten węzeł, będą świadczyły dwie kwestie. Po pierwsze, powszechny odbiór decyzji. Czy opozycji uda się przekonać wyborców, że podpisanie ustawy to hańba. Czy prezydent skutecznie zbuduje przekaz, że to jedyne możliwe wyjście, na którym nikt nie traci. Także polska onkologia. Ale druga kwestia to wewnętrzna personalna układanka w PiS. Jacek Kurski, był kimś więcej niż jednym z prezesów państwowych spółek. Budżet TVP, skala jej oddziaływania i jego umiejętne gry wewnątrz partii doprowadziły do tego, że był jednym z najbardziej liczących się polityków tego obozu. Dysponował wpływami często większymi niż wielu ministrów. W tym sensie był elementem wewnętrznej równowagi w obozie PiS. Po jego odwołaniu może się zacząć wewnętrzna wojna o wakat. W kontekście dalszego przebiegu kampanii ważne jest, czy piątkowa decyzja głowy państwa (oraz związane z nią warunki) to finał procesu, czy dopiero początek. Bo jeśli drugie, oznaczałoby to, że całej wolty w TVP nie autoryzował Zbigniew Ziobro. A to w konsekwencji mogłoby doprowadzić do otwartej wojny między ziobrystami a pałacem i premierem, przypominającej być może to, co niedawno obserwowaliśmy wokół Mariana Banasia i NIK. W trakcie kampanii wyborczej uderzyłoby to rykoszetem w Dudę.

Na pewno kwestia 2 mld zł na media publiczne to węzeł, jaki pracowicie w trakcie kampanii wyborczej splatał cały obóz rządowy. Podsuwając prezydentowi ustawę, obóz PiS zagrał wbrew politycznemu elementarzowi. W kampanii wyborczej rywale szukają tematów, w których ich zdanie podziela większość głosujących. Jak pokazał sondaż DGP, w tym przypadku większość była albo za zawetowaniem ustawy, albo za jej odesłaniem do Trybunału Konstytucyjnego.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.