Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Kidawa-Błońska popełnia błędy. Ale jest groźnym przeciwnikiem

Na konwencji PiS dokonał dużego wysiłku, aby pokazać, jak bardzo utożsamia się ze swoim prezydentem
Na konwencji PiS dokonał dużego wysiłku, aby pokazać, jak bardzo utożsamia się ze swoim prezydentem
17 lutego 2020
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

W opublikowanym wczoraj sondażu – przeprowadzonym dla „Polski The Times” – Andrzej Duda ma w pierwszej turze 41 proc., następna, Małgorzata Kidawa-Błońska – 24 proc. Ale druga tura to sygnał ostrzegawczy.

Obecny prezydent wygrywa w niej bezpiecznie z kandydatami obu skrajów: Krzysztofem Bosakiem i Robertem Biedroniem. Ale w starciu z Małgorzatą Kidawą-Błońską jest 50,3 do 49,7 proc. Wciąż na korzyść Dudy, ale to różnica w granicach błędu statystycznego. A przecież otoczenie prezydenta i politycy PiS budowali swoje nadzieje na tym, że przejście do drugiej tury kandydatki KO rozstrzygnie ostatecznie wybory na rzecz bardziej „ludowego” prezydenta. Ona miała być niestrawna dla części elektoratów kandydatów z pierwszej tury. Ten sondaż na taki scenariusz nie wskazuje.

Gdyby do drugiej tury przeszedł Władysław Kosiniak-Kamysz lub Szymon Hołownia, rezultat jest podobny. W starciu z ludowcem prezydent ma 50,8 proc. (a więc nawet więcej niż w pojedynku z „wielkomiejską” Kidawą), w starciu z katolickim celebrytą – 50,4. Już na wstępie dopiero kompletowany sztab prezydenta, którym dowodzi kierujący się rutyną z poprzednich kampanii europoseł Joachim Brudziński, musi zmieniać podstawowe założenie. Kidawa może źle wypadać, popełniać błędy. Ale jest groźnym przeciwnikiem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.