Z wyborami można było zrobić inaczej
Jeszcze przed poleceniem Poczcie Polskiej organizacji wyborów kopertowych premier Mateusz Morawiecki otrzymał ostrzeżenie od prawników KPRM i Prokuratorii Generalnej o tym, jakie grożą konsekwencje za taki krok. DGP dotarł do tych opinii. Co ciekawe, ich autorzy pokazali premierowi także inne opcje rozstrzygnięcia kwestii wyborów prezydenckich. Trzy propozycje dotyczyły zmiany konstytucji. Wskazywano na możliwość wpisania do niej stanu epidemii jako jednego ze stanów nadzwyczajnych. Kolejny pomysł zakładał, że chociaż prezydent jest wybierany na pięć lat, to pełni obowiązki do czasu przejęcia urzędu przez nowo wybraną głowę państwa. Ostatnie rozwiązanie sprowadzało się do tego, że marszałek Sejmu pełni obowiązki prezydenta, również gdy kończy się jego kadencja, ale wybory się nie odbyły. Kolejne pomysły to wprowadzenie stanu klęski żywiołowej lub wyjątkowego w całej Polsce albo w wybranych województwach, co pozwalałoby przesunąć wybory. © ℗ A 4–5
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.