Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Jak wojny kulturowe pożarły pandemię

Jak wojny kulturowe pożarły pandemię
1 kwietnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Czym lepiej podzielić społeczeństwo, zmobilizować wyborców i odwrócić ich uwagę od ewidentnych zaniedbań państwa, niż upartym wbijaniem do głów, że tuż za rogiem czają się ci „inni”, którzy nienawidzą cię za to, kim jesteś?

Gdy wiosną 2020 r. pierwszy lockdown zamroził nasze życie kulturalne, polityczne i gospodarcze, miałem okazję robić wywiad – oczywiście zdalnie i na dystans – z cenionym polskim profesorem wykładającym na zachodnich uczelniach. Czy to nie problem – pytałem go – że teraz, gdy uwaga mediów i rządzących powinna być skupiona na poprawie ochrony zdrowia i walce z pandemią, my fundujemy sobie kampanię prezydencką?

Profesor szybko dał mi do zrozumienia, że bredzę. Żadna kampania nie przesłoni pandemii, a już wkrótce politycy znikną z ekranów telewizorów i okładek gazet. Jeśli jakaś polityka w ogóle będzie nas interesować – przekonywał dalej – to ta na poziomie samorządowym. Kompetencje lokalnych włodarzy i ich zdolność do organizacji podstawowych usług w obliczu zagrożenia dla zdrowia urosną do rangi problemów pierwszorzędnych – mówił profesor. A rytualne spory ideologiczne zostaną zepchnięte na daleki margines. Przepowiednia mojego rozmówcy, ujmując delikatnie, zestarzała się kiepsko.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.