Koalicyjna próba sił
Solidarna Polska nie ma na razie pomysłu, który z jej polityków miałby zastąpić w rządzie Janusza Kowalskiego, odwołanego z funkcji wiceministra aktywów państwowych
– To zapewne będzie poseł, ale żadne decyzje jeszcze nie zapadły – mówi nam jeden z rozmówców. Ziobryści powołują się na umowę koalicyjną, która daje im prawo do wskazywania odpowiedniej liczby członków rządu w randze ministrów i wiceministrów. Z PiS nie słychać sprzeciwów w tej sprawie. Nie oznacza to jednak, że sprawa zdymisjonowania Kowalskiego bez zgody koalicjanta nie będzie miała dalszych reperkusji. – Zastanawiamy się, co z tym zrobić – podkreśla polityk Solidarnej Polski.
Atmosfera wśród ziobrystów jest dość napięta, mimo zapewnień, że nie są planowane żadne nagłe polityczne ruchy. Zwłaszcza że krąży plotka o trwającym nieoficjalnie audycie wiceministrów. Jeśli tak, to – jak słyszymy – następny do odstrzału mógłby być Jacek Ozdoba, wiceminister klimatu i środowiska. – Po Januszu Kowalskim to on jest wśród tych, którzy z naszego ugrupowania wyróżniają się najbardziej. Przydzielono mu trudną działkę gospodarowania odpadami, licząc zapewne, że polegnie. Tymczasem jest aktywny, aktualnie ma kilkanaście ustaw do przeprocedowania – mówi jeden z ziobrystów. Nikt jednak z otoczenia premiera Morawieckiego nie potwierdził nam, by jakikolwiek audyt wiceministrów był prowadzony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.