W ostatnich latach elit urzędniczych nie dostrzegam
Józefa Hrynkiewicz: Może warto wrócić do państwowego zasobu kadrowego, z którego fachowcy mogliby być powoływani na stanowiska. Obecnie - muszę to stwierdzić z przykrością - nie ma zapotrzebowania na silną administrację. A taka bardzo by się przydała
Krajowa Szkoła Administracji Publicznej wciąż jest kuźnią elit urzędniczych?
W ostatnich latach elit nie dostrzegam. Mogę tylko wspominać wybitnych absolwentów z bardzo dawnych lat. Klasyczny przykład państwowca to śp. Władysław Stasiak. Mariusz Błaszczak, obecnie wicepremier i minister obrony narodowej. To modelowe przykłady państwowców i urzędników, którzy w każdej roli, na każdym stanowisku dobrze służą państwu. W kształceniu elit urzędniczych trzeba przywiązywać wielką wagę do kształtowania postawy służby obywatelom i państwu, odpowiedzialności, rzetelności, zaangażowania, uczciwości i lojalności wobec państwa. Absolwenci KSAP z poprzednich lat gdzieś znikają. Część odeszła do biznesu. Minął czas, gdy było ich wielu na wysokich stanowiskach w administracji centralnej. Ambitni odchodzą z administracji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.