Opozycja też za reparacjami
Zarówno KO, jak i Lewica popierają ideę odszkodowania od Niemiec, ale krytykują sposób działania PiS w tej sprawie. Żadna z partii parlamentarnych nie jest przeciw
- Nie mam wątpliwości, że zadośćuczynienie za zniszczenia wojenne byłoby rzeczą sprawiedliwą. Od rządu oczekuję jednak nie okrągłych zdań, tylko realistycznego planu, jak to zadośćuczynienie uzyskać. A tego nie widzimy - tłumaczy Adrian Zandberg, lider lewicowej partii Razem. - Do tego są też potrzebni sojusznicy, i w samych Niemczech, i poza Niemcami. Chodzi o europejską opinię publiczną. W ostatnich latach jest jeden przykład, że taka sprawa się udała, i to dotyczyło Namibii. Wtedy się powiodło, bo znacząca część niemieckiej opinii publicznej była przekonana o słuszności takiego ruchu. Nie widzę, by ten rząd robił cokolwiek, by wpływać na opinię publiczną po drugiej stronie Odry, bo nie można tak zakwalifikować pokrzykiwania na konferencji prasowej - mówi polityk lewicy i dodaje, że droga prawna jest zamknięta i pozostaje nam nacisk dyplomatyczny.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.