Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Kulisy odwołania generała. W Eurokorpusie nie płaczą

Generałowi Jarosławowi Gromadzińskiemu zarzucano przede wszystkim szorstkie traktowanie partnerów międzynarodowych
Generałowi Jarosławowi Gromadzińskiemu zarzucano przede wszystkim szorstkie traktowanie partnerów międzynarodowychfot. Zbyszek Kaczmarek/Reporter
3 kwietnia 2024
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Odwołanie polskiego dowódcy nie ma nic wspólnego ze szpiegostwem na rzecz Rosji. Ale sojusznicy raczej się z niego ucieszą

„Służba Kontrwywiadu Wojskowego wszczęła postępowanie kontrolne dotyczące poświadczenia bezpieczeństwa osobowego gen. broni Jarosława Gromadzińskiego w związku z pozyskaniem nowych informacji na temat oficera” – to początek oficjalnego komunikatu Ministerstwa Obrony Narodowej, z którego można się dowiedzieć, że generał został odwołany ze stanowiska dowódcy Eurokorpusu.

Czy to jest kluczowa funkcja w wojskowych strukturach międzynarodowych? Zdecydowanie nie. „Eurokorpus to wielonarodowe dowództwo szybkiego reagowania z siedzibą w Strasburgu. Siły wydzielone do wielonarodowego dowództwa mogą być użyte w operacjach pod auspicjami Unii Europejskiej i NATO oraz Organizacji Narodów Zjednoczonych – w tym misji humanitarnych i ratowniczych czy misji przywracania i utrzymania pokoju” – można przeczytać w oficjalnych dokumentach. Tak naprawdę strukturę tworzy kilkuset oficerów. I choć Polska stała się państwem stowarzyszonym już w 2002 r., to jednym z sześciu krajów ramowych staliśmy się dopiero w 2022 r. Obecnie w Strasburgu służy kilkudziesięciu polskich żołnierzy. Jedynym poważniejszym zaangażowaniem tej struktury była pomoc w dowodzeniu natowską misją ISAF w Afganistanie ponad 10 lat temu. – To jest takie laboratorium, by różne nacje mogły się faktycznie lepiej zrozumieć, by nawzajem zrozumieć swoje potrzeby wojskowe – mówi DGP oficer, który służył w Strasburgu. Pod względem ważności trudno to porównywać do dowództw natowskich, takich jak np. Dowództwo Sił Połączonych NATO w Brunssum, które faktycznie wykonuje olbrzymią pracę planistyczną i będzie używane w czasie wojny. Strasburg to po prostu spokojna placówka, na której można nieźle zarobić.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.