Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Demokracja w degeneracji

Rysunek Jana Piotra Norblina z 1803 r. przedstawiający sejmik przed kościołem w Bronicach
Rysunek Jana Piotra Norblina z 1803 r. przedstawiający sejmik przed kościołem w Bronicachfot. piemags/ABTB/Alamy Stock Photo/BE&W
26 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 16 minut

Parlamentaryzm w Rzeczpospolitej szlacheckiej przeszedł długą drogę: od wzorca wychowania elit po sławny na całą Europę przykład pijaństwa i mordobicia

Najlepsze oglądalność i zasięgi ma poseł awanturujący się. A im bardziej rozliczanie poprzedniej władzy przybiera na sile, tym okazji do awantur więcej. Zważywszy na to, że transmisje obrad parlamentu zyskały rekordową widownię, jest się przed kim wygłupiać. Zapowiada się więc ciekawy spektakl, choć trzeba pamiętać o jednym: liczba sejmowych awantur wzrasta wraz z tempem degenerowania się demokracji.

Dla wychowywania młodzieży

„Miarą wielkości kultury politycznej było poszanowanie przeciwnika politycznego, uwzględnianie jego interesów i praw” – pisze prof. Wacław Uruszczak w opracowaniu „Kultura polityczna i prawna w sejmie polskim czasów odrodzenia”. Przez wiek XVI, gdy doskonalił się polski system parlamentarny, rzeczą właściwie nie do pomyślenia było, aby podczas obrad Sejmu poseł mógł zachowywać się w sposób uznawany za hańbiący. A już zwłaszcza gdy w sali znajdował się monarcha. Przez kolejne dekady diariusze sejmowe, w których zapisywano przebieg posiedzeń izby poselskiej, niczego wstydliwego nie odnotowały.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.