Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Kłopotliwy PESEL dla uchodźców. Urzędy mogą mieć problemy

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Trzeba zrezygnować z propozycji, kt ó ra nałoży na ukraińskich uciekinier ó w wojennych obowiązek uzyskania numeru PESEL, albo wydłużyć termin wypełnienia tego wymogu - o taką zmianę postulują eksperci. Liczą, że uda się ją wprowadzić w przyszłym tygodniu, gdy Senat zajmie się rozpatrzeniem nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa oraz niekt ó rych innych ustaw (dalej: specustawa ukraińska).

Procedowana nowela nakłada na ukraińskich uchodźców obowiązek złożenia wniosku o nadanie numeru PESEL w terminie 30 dni od przybycia na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Tym wymogiem zostaną objęte również te osoby, które już w Polsce mieszkają. Do tej pory nie musiały one składać wniosku w tej sprawie, chyba że miały zamiar korzystać ze świadczeń (np. 500+), profilu zaufanego albo dokumentu diia.pl (jest to elektroniczny dokument wydawany obywatelom Ukrainy, którzy przekroczyli granicę polsko-ukraińską po 24 lutego 2022 r.). Eksperci coraz głośniej alarmują, że termin 30 dni jest zdecydowanie za krótki i może zakorkować urzędy - zwłaszcza że trudno oszacować liczbę osób, które będą objęte nowym obowiązkiem.

Na problem kilkakrotnie zwracała uwagę Konfederacja Lewiatan, także już po skierowaniu ustawy do Senatu. Trzeba zauważyć, że wniosek o nadanie numeru PESEL można złożyć osobiście. Wprowadzając konieczność realizacji tego obowiązku w tak krótkim terminie, należy odpowiednio zadbać o dostępność terminów w urzędach przyjmujących wnioski - wskazywała w piśmie do marszałka Senatu.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.