Polityka pomogła zatrzymać złotego i giełdę
Wzrost napięcia w lokalnej polityce przekłada się na przepływy kapitału krótkoterminowego, ale może też opóźniać decyzje o lokowaniu u nas nowych zakładów
Optymizm, z jakim zagraniczni inwestorzy powitali wynik październikowych wyborów, utrzymał się do drugiej połowy grudnia. Od tego czasu widać wzrost ostrożności, który można wiązać ze wzrostem napięcia w krajowej polityce. Przykładem zamieszanie związane z mediami publicznymi, opóźnienie sejmowych prac nad budżetem, które było skutkiem zatrzymania członków poprzedniego rządu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika czy ubiegłotygodniowy protest zwolenników Prawa i Sprawiedliwości w Warszawie.
Dla złotego miniony tydzień był czwartym z rzędu okresem lekkiego osłabienia w stosunku do euro i drugim – w odniesieniu do dolara. Za euro w połowie grudnia płacono nawet poniżej 4,30 zł. W piątek na zakończenie notowań europejska waluta kosztowała prawie 4,36 zł. Kurs dolara wzrósł w tym czasie z niespełna 3,92 zł do 3,98 zł.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.