Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Obowiązkowe konsultacje nie niosą ryzyka trollowania

4 listopada 2024
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Od 31 października obowiązują zmienione przepisy regulaminu Sejmu, które m.in. nakazują marszałkowi Sejmu kierowanie projektów poselskich do konsultacji społecznych i wymagają sporządzenia dla nich oceny skutków regulacji. W systemie informacyjnym Sejmu każdy będzie mógł wyrazić swoją opinię. To zwiększy rolę obywateli w stanowieniu prawa?

krzysztof-izdebski-prawnik-i-ekspert-forum-idei-fundacji-im-stefana-batorego-38331861.jpg
Krzysztof Izdebski, prawnik i ekspert Forum Idei Fundacji im. Stefana Batorego

Taką mam nadzieję. Chociaż nie fetyszyzowałbym samej możliwości uczestnictwa w konsultacjach. Nie spodziewam się, że będzie to zjawisko masowe. Dotychczas istniała przecież taka możliwość w odniesieniu do projektów rządowych i nie obserwowaliśmy przesadnego zainteresowania. Skuteczność nowego systemu legislacyjnego oceniałbym więc nie na podstawie liczby zgłaszanych uwag, ale raczej na podstawie ich treści i jakości.

Ważniejszym aspektem wprowadzonych zmian są jasne zasady przeprowadzania konsultacji społecznych. Dotychczas wyłącznie od marszałka Sejmu zależało, czy w ogóle zasięgnie opinii na temat projektów poselskich. Dochodziło do tego rzadko i pytano o zdanie tylko wybrane podmioty, co powodowało ryzyko nierówności. Teraz przeprowadzanie konsultacji jest domyślne i każdy obywatel i obywatelka, każda organizacja, każdy podmiot prawny może wziąć w nich udział. Regulamin określa też czas konsultacji (30 dni – red.), choć w uzasadnionych wypadkach marszałek Sejmu będzie mógł go skrócić. To jest pewna furtka, liczę jednak, że nie będzie nadużywana, a stosowana jedynie awaryjnie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.