Dziennik Gazeta Prawana logo

Państwowa produkcja chaosu

19 maja 2025

C ztery dni przed wyborami prezydenckimi państwowy instytut NASK wrzucił do przestrzeni publicznej granat, podejmując temat wykupionych reklam internetowych. Ogłosił, że na Facebooku trwa kampania wpływu informacyjnego wymierzona w dwóch kandydatów i mogąca być finansowana z zagranicy. Skrótowo, jakby nonszalancko, padły magiczne słowa klucze „ingerencja”, „finansowane z zagranicy”, „prowokacja”. Nie podano źródeł, nie wskazano profili, nie zarysowano podstawy analizy lub wnioskowania. Zamiast wzmocnić zaufanie do państwa i procesu wyborczego na finiszu ostrej kampanii, komunikat ten wzbudził podejrzenia i zamieszanie. Nie mówimy o cyberataku na sklep z butami lub mleczarnię, tylko o oficjalnym ostrzeżeniu państwowej instytucji ds. bezpieczeństwa informacyjnego, ogłoszonym we wrażliwym momencie końcówki kampanii wyborczej. I to wobec kampanii reklamowej trwającej od tygodni.

Kampanię wpływu, o której mowa, prowadziły m.in. profile Wiesz Jak Nie Jest i Stół Dorosłych. Emitowano spoty uderzające w Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena. Zasięg był duży, a budżet wyższy, niż nakłady na działania internetowe oficjalnych sztabów w tamtych dniach. NASK sugerował, że kampania miała w istocie uderzać w Rafała Trzaskowskiego, „pozornie” go wspierając. W żaden sposób nie wyjaśniono, na czym oparto tę tezę. Tak jakby zakładano, że odbiorcy przyjmą to bezkrytycznie. Niespodzianka – nie przyjęli.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.