Bo tutaj jest, jak było
M ateusz Morawiecki musiał zostawić pełne szuflady przemówień. Do takiego wniosku można było dojść, słuchając wczorajszego wystąpienia Donalda Tuska na otwarciu wiosennej edycji EFNI.
Szef rządu mówił o konieczności wzmacniania polskiego kapitału, o tym, że pieniądze mają narodowość. Wskazywał, że w realizacji kluczowych projektów inwestycyjnych powinno być miejsce dla naszego biznesu. Tusk mówił o nowoczesnym gospodarczym nacjonalizmie i o tym, że nie pozwolimy, żeby nam podbierano to, co się nam należy.
Wszystko pięknie. Odkładając na bok złośliwości – to dobrze, że widać kontynuację w myśleniu o gospodarce. Szkoda tylko, że tak jak kiedyś w przypadku KGHM, tak i wczoraj w przypadku firm energetycznych premier swoim wystąpieniem w trakcie sesji spycha w dół ich kurs.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.