Dziennik Gazeta Prawana logo

Marszałek będzie miał większą władzę nad NIK

24 sierpnia 2009

– Nie ma projektów, które musiałyby być w trybie bardzo pilnym rozstrzygane z wyjątkiem ustawy o finansach publicznych. Jest ona podstawą do przygotowania budżetu na 2010 rok i musi być uchwalona jeszcze w sierpniu. Prawdopodobnie drugie czytanie ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli zostanie przesunięte na kolejne posiedzenie. Trwają bowiem rozmowy cyzelujące projekt między przewodniczącym klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej a prezesem NIK. Sprzyjam tym rozmowom.

– Do tej pory formalna podległość NIK parlamentowi była iluzoryczna. Nie stanowiła rzeczywistej podległości. Niewątpliwie, jeśli wejdzie w życie nowelizacja ustawy o NIK w kształcie proponowanym przez posłów, to nastąpi wzmocnienie roli marszałka i pośrednio także roli parlamentu w wykonywaniu rzeczywistego nadzoru nad Izbą. Jest problemem ustrojowym kwestia, czy może istnieć instytucja, która kontroluje wszystkie organy państwa i samorządu terytorialnego, a sama nie podlega żadnemu nadzorowi, nawet w sprawach dotyczących wydawania publicznych pieniędzy. A przy tym nie pochodzi z wyboru i nie jest reprezentacją narodu.

– Powiedziałbym raczej, że propozycja dotyczy poszerzenia uprawnień marszałka w stosunku do wiceprzewodniczących Izby. Dzisiaj marszałek może tylko powoływać wskazanych przez prezesa NIK wiceprezesów. Propozycja poselska natomiast pozwala marszałkowi samodzielne powoływać wiceprezesów, jeśli propozycja prezesa Izby nie byłaby satysfakcjonująca.

– Wtedy gdy ustępująca opcja polityczna, mając większość, powołuje ludzi z nominacji czysto partyjnych, bez żadnego doświadczenia w zakresie kontroli.

– Rozmawiałem z prezesem Jezierskim i jedyne jego poważne zastrzeżenie dotyczyło zakresu przeprowadzania audytu w Izbie. Ustaliliśmy, że audyt realizowany przez firmę zewnętrzną nie może dotyczyć zakresu samych prac kontrolnych, tylko finansów. Odpowiednią poprawkę w tym zakresie złożyłem w komisji. Nie sądzę też, by komukolwiek przeszkadzał fakt, że marszałek Sejmu będzie mógł powoływać jednego członka komisji konkursowej. W wyniku prac tej komisji mają być wyłaniane osoby sprawujące kierownicze stanowiska w NIK.

– Będzie to wgląd marszałka w sprawy polityki kadrowej w Izbie, a nie podejmowanie decyzji kadrowych. Dlatego że jeden głos niczego nie przesądza, a dostarcza wiedzy.

– W interesie Izby leży, aby funkcjonowały tam mechanizmy zachęcające do wewnętrznej weryfikacji, zarówno jeśli idzie o politykę kadrową, jak i o system kontroli w wymiarze polityki finansowej. Nie sądzę, aby obecne propozycje poprawek zmniejszyły skuteczność przeprowadzanych kontroli inspektorów NIK czy ograniczyły niezależność tej instytucji. Tworzymy mechanizm zachęcający do realnej, dobrej współpracy.

– W związku z tym, że inicjatywa była poselska, to i dostosowanie prawa należy do zadań komisji sejmowych. Sądzę, że projektodawcy wiedzą o przygotowaniu odpowiednich projektów. Przypomnę im o tym po przerwie wakacyjnej.

– Nie wydaje mi się, aby pomysł był ustrojowo poprawny. Sejm nie może być skrępowany w zakresie oceny projektów rządowych, a wnoszenie poprawek jest formą wyrażania opinii. Ta forma bywa nadużywana, zwłaszcza przez opozycję, która zgłasza ogromne liczby poprawek.

– Rozumiem tę troskę, jednak nie sądzę, żeby to było realne. Odwrotnym postulatem posłów byłoby, aby rząd przedstawiał propozycje idealne, niewymagające poprawek.

– Nie trzymam w lasce marszałkowskiej nadmiernie długo nawet najmniej dojrzałych projektów. Większość sejmowa ocenia je i głosuje za lub przeciw. Ważne jest, aby opozycja nie mogła narzekać bezpodstawnie, że jej projekty są przetrzymywane.

– Na tym polega demokracja. Trudno sobie wyobrazić, aby większość działała pod dyktando mniejszości. Opozycja przegrała wybory i nie musi być traktowana na wyjątkowych zasadach.

4cd85e59-2b78-4633-9d85-eacfef3af6dc-38911043.jpg

Fot. Wojciech Górski

historyk, wybrany na szóstą kadencję do Sejmu RP został marszałkiem Izby Niższej, w latach 2000–2001 był ministrem obrony narodowej

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.