Opozycja oskarża ministerstwo finansów o zaniżenie deficytu
W Sejmie doszło do drugiego czytania ustawy budżetowej na 2010 r. Zgłoszono łącznie około 100 poprawek.
O ich losie posłowie zdecydują w piątek, gdy na kolejnym posiedzeniu uchwalą budżet. Większość ze zgłoszonych poprawek nie ma szans na przyjęcie. Stanowczo sprzeciwia się temu minister finansów Jacek Rostowski (na zdjęciu). Przy okazji debaty ponownie doszło do sporu między PiS a PO. Wiceszefowa PiS Aleksandra Natalli-Świat zarzucała rządowi i ministrowi finansów, że ukrywają faktyczną wysokość przyszłorocznego deficytu budżetowego i część wydatków zamiatają pod dywan.
Z tymi zarzutami nie zgadza się PO. Zdaniem wiceszefowej komisji finansów publicznych Krystyny Skowrońskiej budżet Rostowskiego na 2010 r. jest "odpowiedzialny, ostrożny i bezpieczny z punktu widzenia obywateli".
@RY1@i02/2009/245/i02.2009.245.000.005b.001.jpg@RY2@
Minister finansów założył, żer deficyt w 2010 r. wyniesie 52,2 mld zł
Artur Chmielewski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu