Demonstracje u generała
Tradycyjnie w noc upamiętniającą wprowadzenie stanu wojennego pod domem gen. Wojciecha Jaruzelskiego zgromadzili się przeciwnicy i zwolennicy tej decyzji.
Przed domem generała zebrało się łącznie około 200 osób.
Przeciwnicy Jaruzelskiego zapalili ułożony ze zniczy krzyż, a o północy odczytali listę ofiar stanu wojennego, odśpiewali hymn i "Rotę" oraz skandowali hasła: "Jaruzelski do więzienia", "Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę" czy "Precz z komuną".
Kontrmanifestanci trzymali transparenty: "Wierzymy ci, generale", "IPN kłamie", "Doktoraty z IPN na makulaturę". Skandowali też: "Generale, jesteś wielki, a prawica to karzełki" oraz "Generale, żyj sto lat". Obie manifestacje rozdzielał szpaler kilkudziesięciu policjantów.
Stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku. Rano w telewizji nadano wystąpienie Jaruzelskiego, w którym informował on o ukonstytuowaniu się Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego i wprowadzeniu na mocy dekretu Rady Państwa stanu wojennego na terenie całego kraju. W ubiegłym tygodniu IPN opublikował dokument, który dowodzi, że jeszcze przed grudniem gen. Jaruzelski prosił o wojskową pomoc Moskwę. Dowodem jest notatka gen. Wiktora Anoszkina, adiutanta dowódcy wojsk Układu Warszawskiego marszałka Wiktora Kulikowa.
IPN otrzymał tę notatkę od autora filmu o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim, Dariusza Jabłońskiego. Całość dzienników Anoszkina ma zostać dziś zaprezentowana publicznie i przekazana historykom.
Zdaniem osób, które widziały już te dokumenty, są one mocnym i jednoznacznym dowodem na zdradę stanu przez gen. Jaruzelskiego. Generała broni jednak były prezydent Aleksander Kwaśniewski, który uważa, że Jaruzelski "okazał się mistrzem politycznym i oszukał Rosjan".
@RY1@i02/2009/243/i02.2009.243.000.004b.001.jpg@RY2@
13 grudnia 2009 r. przed domem generała Jaruzelskiego
Grzegorz Jakubowski/PAP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu