Jaruzelski: nie prosiłem o pomoc ZSRR
Generał Wojciech Jaruzelski odpiera zarzuty, jakoby przed wprowadzeniem stanu wojennego domagał się od Związku Radzieckiego gwarancji pomocy.
- To pomocowa sensacja, która nie wiadomo kiedy i w jakim celu została sporządzona oraz prywatnie przechowywana przez 12 lat - w ten sposób generał Jaruzelski określił tzw. notatkę Anoszkina, która wywołała najnowszą polityczną burzę.
Notatka pojawiła się w ostatnim biuletynie Instytutu Pamięci Narodowej. Jej autor Wiktor Anoszkin, adiutant marszałka Wiktora Kulikowa (naczelnego dowódcy wojsk Układu Warszawskiego w latach 1977 - 1989), opisuje półtoragodzinną rozmowę gen. Jaruzelskiego z Kulikowem w nocy z 8 na 9 grudnia 1981 r. Jaruzelski miał stwierdzić: - Strajki są dla nas najlepszym wariantem. Robotnicy pozostaną na miejscu. Będzie gorzej, jeśli wyjdą z zakładów pracy i zaczną dewastować komitety partyjne, organizować demonstracje uliczne itd. Gdyby to miało ogarnąć cały kraj, to wy (ZSRR) będziecie nam musieli pomóc. Sami nie damy sobie rady.
Dzisiaj Jaruzelski od tych słów się odcina. - Kulikow wielokrotnie twierdził, że miał kontakty ze Stanisławem Kanią, Jaruzelskim i innymi dowódcami wojskowymi i nikt nigdy nie postawił problemu wkroczenia do Polski - zaznacza generał. Notatkę we wczorajszej "Kropce nad i" określił jako spreparowaną. Jego zdaniem jej treść uderza w elementarną logikę.
- Jeśli rzekomo nie wierząc w zdolność zrealizowania stanu wojennego własnymi siłami, prosiłem o zapewnienie pomocy, to uzyskując odpowiedź odmowną - albo stan wojenny nie zostaje wprowadzony, albo okazuje się samobójczą krwawą awanturą. Jak wiadomo, nie stało się ani jedno, ani drugie - dodaje Jaruzelski. Jego zdaniem ewentualna interwencja wojsk Układu Warszawskiego zaogniłaby tylko sytuację. - To nie byłby stan wojenny, to byłaby wojna. Wojsko w dużej części stanęłoby przeciwko tym, co weszli. Ja pierwszy dostałbym kulę w łeb - powiedział.
Dodał, że nie żałuje decyzji, gdyż "Polsce groziła wielowymiarowa katastrofa".
pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu