Małe związki albo zdobędą nowych członków, albo znikną
ARTUR GRABEK:
JAROSŁAW PIĘTA*:
Mam nadzieję, że doprowadzi do sytuacji, w której będziemy mieli trzy silne i prestiżowe organizacje związkowe. Chcę także, by wszelkie przywileje związkowe oraz prawo do organizowania strajku miały tylko związki reprezentatywne. Małe związki teraz korzystają jedynie z uprzywilejowań, a w nowych warunkach albo wykażą się pracą na rzecz pracowników, by pozyskać członków, albo znikną.
Dla małych związków ten próg już teraz wynosi 10 proc., podniesienie go do 15 proc., jak chce PiS, niewiele zmieni. Znów będziemy mieli do czynienia z fikcyjną działalnością.
Mając po lewej stronie politycznej SLD, czyli OPZZ, a z drugiej PiS, czyli wierchuszkę "Solidarności", trudno o takich zmianach nawet myśleć.
@RY1@i02/2009/231/i02.2009.231.000.003b.001.jpg@RY2@
Jarosław Pięta
Materiały prasowe
jest posłem PO i autorem nowelizacji prawa dotyczącego związków zawodowych
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu