Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Mocne słowa w dzień niepodległości

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

11 listopada jest symbolem zwycięstwa. Ale 11 listopada niech będzie też symbolem przyszłej Polski - mówił wczoraj prezydent w trakcie uroczystości 91. rocznicy odzyskania niepodległości.

@RY1@i02/2009/221/i02.2009.221.000.004c.001.jpg@RY2@

Wczorajsze obchody Święta Niepodległości

Piotr Kowalczyk

Lech Kaczyński podkreślił, że niepodległość, odrębna tożsamość oraz historia powinny charakteryzować kraje wchodzące w skład Unii Europejskiej. - Nikt nie będzie w Polsce przyjmował do wiadomości, że w szkołach nie wolno wieszać krzyży - stwierdził Lech Kaczyński, odnosząc się w ten sposób do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który kilka dni temu orzekł, że wieszanie krzyży w klasach narusza prawo do wolności wyznania.

Na placu Piłsudskiego w Warszawie, gdzie odbywały się uroczystości, nie obyło się bez incydentów. Gdy prezydent mówił, że traktat lizboński może być szansą na sukces Polski i Europy, z zebranego pod Grobem Nieznanego Żołnierza w Warszawie tłumu padły okrzyki "zdrajca".

Mocne słowa wypowiedział także marszałek Sejmu Bronisław Komorowski z PO, który na placu Litewskim w Lublinie pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego stwierdził, że w Polsce istnieją środowiska polityczne, które chcą zmonopolizować prawo do polskiego patriotyzmu.

Święto oprócz polityków wykorzystały także skrajne ugrupowania. W Warszawie doszło do bijatyki anarchistów z policjantami. Lewicowcy chcieli zablokować pochód nacjonalistów z Obozu Narodowo-Radykalnego. Musiała interweniować policja, kilka osób zostało zatrzymanych.

ag

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.