Tusk chce przeczekać
Fajerwerki się skończyły. Bez spektakularnych gestów odwołany został Mariusz Kamiński, w ciszy premier wskazał swoich nowych ministrów. Obecna rządowa strategia public relations zakłada uspokojenie, dyskrecję działania i doczekanie do lepszych czasów. Bo nic innego premierowi się robić nie opłaca. Po co odpowiadać po raz kolejny na kłopotliwe pytania? O jakieś spotkania na lotnisku, o tajemniczych pośredników z Libanu, o własną wiarę w wyjaśnienia ministra Grada... Lepiej przeczekać.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.