Janusz Palikot ostrzega szefa rządu przed prezydenturą
Janusz Palikot wytacza ciężkie działa przeciw liderowi własnej partii.
"Jeśli Tusk nie zmieni zdania i kosztem PO podtrzyma chęć walki o prezydenturę, to wówczas straci wszystko" - napisał wczoraj poseł na swoim swoim blogu.
Słynący w parlamencie z ciętego języka Stefan Niesiołowski komentuje wpis partyjnego kolegi wyjątkowo spokojnie. - Janusz Palikot wywołuje przedwczesną dyskusję - mówi wicemarszałek Sejmu.
Co dokładnie napisał Janusz Palikot? "W tych dniach decydują się losy szefa rządu i szefa Platformy Obywatelskiej - Donalda Tuska. Czy będzie się upierał przy kandydowaniu na prezydenta, czy nie? Jeśli nie zmieni zdania i kosztem PO podtrzyma chęć walki o prezydenturę, to wówczas straci wszystko i wyborów nie wygra" - czytamy na blogu posła.
Palikot widzi jednak dla Donalda Tuska ratunek.
"Jeśli zrezygnuje dla dobra Polski i naszej formacji, to wcześniej czy później zostanie prezydentem"- prorokuje poseł Platformy.
I tłumaczy, na czym opiera swoje oceny na temat przyszłości szefa rządu: "Na intuicji; na niczym więcej!".
- Janusz ma przeróżne, często ciekawe, filozoficzne przemyślenia - uważa wiceprzewodniczący Platformy Waldy Dzikowski. I już na poważnie dodaje: - Osobiście namawiałbym pana premiera, by kandydował na prezydenta. W trudnych momentach nie można się poddawać.
Na oficjalną deklarację Tuska trzeba będzie poczekać. Kandydata, który będzie reprezentował Platformę Obywatelską w wyborach prezydenckich, partia ma przedstawić dopiero na wiosnę przyszłego roku.
Anna Monkos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu