Zapłacą za bierność
Dobrze, że dyrektorzy urzędów pracy będą mogli w 2010 roku wydać ponaddwukrotnie więcej m.in. na szkolenia, dotacje na biznes i przygotowanie zawodowe dorosłych. Więcej bezrobotnych rozpocznie pracę. Ale mogłoby ich być więcej, pod warunkiem że Fundusz Pracy płaciłby tylko za to, do czego jest powołany, tj. aktywizację osób bez pracy. A musi finansować ze względu na trudną sytuację budżetu zasiłki i świadczenia przedemerytalne oraz staże podyplomowe lekarzy, pielęgniarek i położnych. A zwłaszcza pierwsze, które są świadczeniami wręcz zachęcającymi do bierności, z aktywizacją mają niewiele wspólnego.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.