Zapłacą za bierność
Dobrze, że dyrektorzy urzędów pracy będą mogli w 2010 roku wydać ponaddwukrotnie więcej m.in. na szkolenia, dotacje na biznes i przygotowanie zawodowe dorosłych. Więcej bezrobotnych rozpocznie pracę. Ale mogłoby ich być więcej, pod warunkiem że Fundusz Pracy płaciłby tylko za to, do czego jest powołany, tj. aktywizację osób bez pracy. A musi finansować ze względu na trudną sytuację budżetu zasiłki i świadczenia przedemerytalne oraz staże podyplomowe lekarzy, pielęgniarek i położnych. A zwłaszcza pierwsze, które są świadczeniami wręcz zachęcającymi do bierności, z aktywizacją mają niewiele wspólnego.
@RY1@i02/2009/192/i02.2009.192.183.002c.101.jpg@RY2@
Paweł Jakubczak
Paweł Jakubczak
pawel.jakubczak@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu