Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Niech fiskus nawet nie myśli, żeby odebrać pieniądze wsi

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

GRZEGORZ OSIECKI:

EUGENIUSZ KŁOPOTEK:

To, co zostało podpisane po ciężkich bojach i targach w Kopenhadze, dziś jest realizowane. I to dobrze, że stopniowo rolnik dochodzi do wysokości dopłat obowiązujących w starej Unii. Natomiast problemem jest sposób przeliczania na złotówki po kursie z września poprzedniego roku. Bo jak przychodzi dany rok, to okazuje się, że z powodu niekorzystnego kursu rolnik dostaje w plecy.

Tak. Rolnicy postulują, by płacić im w euro. Pewnie przy dobrej woli byłoby to możliwe. Natomiast niech fiskus czyli resort finansów nawet nie myślą, by z uwagi na ciężką sytuację budżetu odbierać rolnikom te pieniądze. Bo wtedy będzie niedobrze. Mam nadzieje, że do tego nie dojdzie.

Dziś można się wszystkiego spodziewać. Dziura budżetowa jest i to znaczna. A oparcie budżetu o wpływy z prywatyzacji może okazać się poważnym problemem. Jeśli one okażą się wątpliwe, to wtedy będziemy mieli problem z realizacją budżetu.

Ponad 3 mld więcej i... 3 mld mniej

3 miliardy 370 milionów - o tyle rząd zmienił dochody i wydatki w przyszłorocznym budżecie.

Jak wyjaśnia resort finansów, ta korekta wynika z faktu, że od przyszłego roku zmieniają się zasady rozliczania pieniędzy z Brukseli.

Środki unijne mają być księgowane oddzielnie od krajowych.

Ale resort ministra Jacka Rostowskiego zorientował się, że ponad trzy miliardy złotych pozostałych z poprzednich transakcji musi rozliczyć jeszcze według starych zasad i tym właśnie tłumaczy zmiany w projekcie ustawy budżetowej.

Po tej poprawce dochody budżetu mają wynieść niemal 249 miliardów złotych, a nie 245, jak zakładała wstępna wersja projektu. Wydatki natomiast mają wynieść 301 zamiast planowanych wcześniej 297 miliardów. Ponieważ o taką samą sumę zmieniono dochody i wydatki, to deficyt został utrzymany na poprzednio zakładanym poziomie 52 miliardów złotych.

Podczas prac w parlamencie posłowie i senatorowie, wprowadzając ewentualne zmiany w rządowym projekcie, nie mogą bardziej powiększać deficytu. Zabrania tego konstytucja.

gos

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.