Prezes PiS: jest mi wstyd za Donalda Tuska
Donald Tusk wprosił się na uroczystości rocznicowe upadku muru berlińskiego - twierdzi prezes PiS Jarosław Kaczyński i nie szczędzi premierowi ostrych słów.
- Jest mi straszliwie wstyd za Donalda Tuska i jego partię za wpraszanie się na uroczystości berlińskie. Wpraszanie się, bo nie zostali zaproszeni. Pani kanclerz to przecież wyraźnie powiedziała, że nie jest to przewidziane - powiedział wczoraj Kaczyński. Zaznaczył, że jeżeli nawet władze Niemiec zmienią listę gości, będzie to jedynie świadczyć o statusie Polski, którą rządzi Tusk. - Ta sytuacja to wielka kompromitacja Donalda Tuska i Platformy Obywatelskiej. Zwykli Polacy, z którymi często się spotyka, wstydzą się za polskiego premiera - grzmiał prezes PiS.
W ostatni piątek z Niemiec napłynęły informacje, że wśród oficjalnych gości zaproszonych na obchody do Berlina nie ma przedstawicieli władz Polski ani żadnego z krajów dawnego bloku komunistycznego. Kanclerz Niemiec Angela Merkel na uroczystości 9 listopada zaprosiła przywódców czterech mocarstw - prezydentów: USA, Rosji i Francji, oraz premiera Wielkiej Brytanii. Jednak w poniedziałek biuro rzecznika niemieckiego rządu poinformowało, że rząd federalny uwzględnia zmianę listy gości i zaprosi również polityków z państw sąsiedzkich.
ag, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu