Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Resort finansów spiera się z NBP

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Narasta konflikt personalny między ministrem finansów Jackiem Rostowskim a prezesem Narodowego Banku Polskiego Sławomirem Skrzypkiem.

Zła współpraca między nimi, a wręcz jej brak, może spowodować, że dla Polski zabraknie miejsca w prestiżowym organie nowej struktury unijnego nadzoru.

W czerwcu szefowie 27 państw członkowskich Unii Europejskiej zgodzili się na pomysł Komisji Europejskiej, by powołać do życia Europejską Radę Oceny Ryzyka Systemowego (ESRC). W jej skład wejdą przedstawiciele 27 banków centralnych. Polskę będzie więc reprezentował przedstawiciel NBP.

Ale ta rada to tylko część nowej struktury. Obok niej w unijnym nadzorze finansowym mają działać trzy unijne urzędy: do spraw bankowości, ubezpieczeń i papierów wartościowych.

Nad tymi trzema urzędami władzę ma dzierżyć komitet sterujący. Zasiądą w nim przedstawiciele tylko pięciu państw. - To efekt długich negocjacji, bo pierwotne plany mówiły o zaledwie trzech miejscach do obsadzenia - przyznaje wysoki rangą urzędnik Ministerstwa Finansów. Polska naciskała na jego poszerzenie, bo w trzyosobowym komitecie nie miałaby szans na miejsce. - W pięcioosobowej konstrukcji trzy miejsca rezerwują dla siebie kraje strefy euro, jedno zostaje dla Brytyjczyków, których długo trzeba było przekonywać do poparcia nowego systemu, i jedno zostaje do obsadzenia, być może przez nas - opowiada nasz rozmówca z resortu finansów.

Ostateczny kształt nowej struktury rozstrzygnie się najwcześniej w październiku. Nie wiadomo więc jeszcze, czy w komitecie sterującym znajdą się przedstawiciele banków centralnych, czy rządów. NBP walczy o zwycięstwo tej pierwszej opcji. Dlaczego? - Wówczas trzy miejsca obejmie Europejski Bank Centralny, czwarte Bank of England, a piąte powinniśmy dostać my, bo NBP jest największym bankiem centralnym spośród dziesięciu krajów spoza strefy euro - mówi nam ważny urzędnik NBP.

Na razie rozmowy o kształcie nowego nadzoru toczą się głównie na posiedzeniach Ecofinu, czyli spotkaniach ministrów finansów krajów członkowskich. I tam minister Rostowski prezentuje stanowisko, by to przedstawiciele rządów zasiadali w komitecie sterującym.

Ale nasz rozmówca w MSZ twierdzi, że to może być samobójcza strategia: - W takiej konfiguracji byłoby nam trudniej wywalczyć miejsce. Bo przed nami w kolejce są Niemcy, Włochy, Francja, a także Brytyjczycy i Hiszpanie, i przedstawiciel Skandynawii, która w takich sytuacjach gra cała w jednej drużynie. Czy w takiej sytuacji MSZ wesprze Narodowy Bank Polski? - Jest za wcześnie, by mówić o naszym stanowisku - mówi nasz rozmówca z resortu. NBP przekonuje jednak, że szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski popiera rozwiązanie preferowane przez bank centralny.

Mikołaj Wójcik

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.