Koalicja ma kompromisowy plan na związki partnerskie
Na dniach koalicja rządząca przedstawi założenia nowej ustawy o związkach partnerskich. DGP dotarł do szczegółów projektu
Nie w urzędzie stanu cywilnego, a u notariusza. I nie związek partnerski, ale umowa pomiędzy partnerami – to tylko kilka zmian, które znajdą się w kompromisowej wersji projektu ustawy o związkach partnerskich. Nowa wersja projektu ma mieć charakter rządowy i zyskać akceptację wszystkich sił wchodzących w skład koalicji 15 października. Jak słyszymy, klaruje się jeszcze nazwa ustawy, na stole jest wciąż kilka wersji. – Na pewno nie będą to „związki partnerskie”, raczej też nie „status osoby najbliższej” – słyszymy od osoby znającej szczegóły porozumienia.
To, co udało się ustalić, to m.in. szczegóły związane z uprawnieniami socjalnymi. Partnerzy, którzy zawarli umowę, mają mieć prawo do urlopu opiekuńczego w celu opieki nad osobą najbliższą, do zasiłku opiekuńczego czy możliwości objęcia partnera ubezpieczeniem zdrowotnym. Ustawa ureguluje także kwestie prawne (odmowa składania zeznań), mieszkaniowe (korzystanie z lokalu partnera) oraz pośmiertne (zasiłek pogrzebowy, spadek, dziedziczenie). W projekcie nie znajdą się natomiast sprawy adopcji dzieci czy zmiany nazwiska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.