Budżet polityków nie bardzo interesuje
Ani rząd, ani opozycja nie są dziś gotowe do odważnego reformowania finansów publicznych. Dowodem na to była najnudniejsza od lat, pozbawiona argumentów i żarliwego sporu debata budżetowa.
Strony co prawda różnią się w ocenie stanu finansów publicznych, ale żadna z nich nie przedstawia fundamentalnych rozwiązań. - Uniknęliśmy Scylli długu, a teraz musimy uniknąć Charybdy zbędnych szokowych ruchów. I jestem przekonany, że tak jak Odyseusz uda nam się przeprowadzić okręt polskiej gospodarki na otwarte, spokojne morza - mówił szef finansów Jacek Rostowski. Swoje wystąpienie zaczął od żądania, by PiS przeprosiło za złe rządzenie. PiS replikowało: za rok to Rostowski będzie przepraszał za błędy.
gos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu