Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Rada fiskalna zapanuje nad deficytem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Zewnętrzna kontrola nad polityką fiskalną pomoże utrzymać dyscyplinę finansową państwa

Jesteśmy w idealnym momencie, aby rozpocząć proces powoływania niezależnej rady fiskalnej, która na trwałe poprawi jakość polskiej polityki finansowej.

Wysoki deficyt polskiego sektora finansów publicznych w 2009, i zapewne także w 2010 r., nie jest przypadkiem ani efektem ogólnoświatowego kryzysu, ale skutkiem prowadzenia w Polsce zbyt luźnej polityki fiskalnej. Zarówno nadmierny deficyt, jak i niemoc w radzeniu sobie z nim to argumenty za koniecznością szybkiej poprawy jakości polityki fiskalnej. Lista argumentów jest dłuższa. Po pierwsze, reforma unijnego paktu stabilności i wzrostu, która ma zwiększyć skuteczność karania państw przekraczających dopuszczalne poziomy deficytu (3% PKB) oraz długu publicznego (60% PKB). Po drugie, zacieśnienie polityki fiskalnej jest warunkiem utrzymania konkurencyjnego poziomu kursu walutowego przy łagodnej polityce pieniężnej (niskich stopach procentowych). Wreszcie - rosnące zadłużenie może spowodować utratę zaufania Polski na rynkach finansowych i niebezpieczny wzrost oprocentowania obligacji skarbowych.

Polska nie jest jedynym państwem, w którym problemy z utrzymaniem dyscypliny finansowej stały się groźne dla całej gospodarki. Rozwiązaniem jest ustanowienie nad polityką fiskalną zewnętrznej kontroli.

W wielu krajach UE funkcjonują bądź uruchamiane są rady fiskalne, których głównym zadaniem jest niezależna ocena i kontrola prowadzonej polityki. W 2008 r. rady te istniały w 17 państwach UE, a do końca 2010 r. powstanie kilka następnych. Rady przygotowują własną ocenę finansów publicznych, niezależne długookresowe prognozy makroekonomiczne oraz formułują rekomendacje dla rządu. Poprzez zwiększenie przejrzystości decyzji budżetowych rady wzmacniają wpływ opinii publicznej i ekspertów na kierunki oraz cele polityki fiskalnej.

Badania organizacji międzynarodowych wskazują, że tam, gdzie rady fiskalne zostały utworzone, deficyt jest niższy, a polityka budżetowa bardziej przejrzysta. Niestety bez echa przechodzą raporty (np. autorstwa OECD), które wyraźnie proponują Polsce ustanowienie takiej rady. Jeżeli obecna sytuacja, która jak na dłoni pokazuje tę konieczność, nie zostanie wykorzystana, to możemy być pewni, że żaden rząd nie podejmie się utworzenia takiego organu po odsunięciu widma katastrofy. Do momentu, w którym znowu staniemy na progu załamania finansów publicznych, będziemy skazani na kontynuację kiepskiej, podporządkowanej cyklowi wyborczemu polityki fiskalnej, która jednocześnie będzie marginalizować strategiczne cele rozwoju Polski.

Poglądy autorów nie wyrażają stanowiska Narodowego Banku Polskiego

Paweł Gajewski

Uniwersytet Łódzki, Katedra Makroekonomii, biuro ds. integracji ze strefą euro NBP

Leszek Skiba

biuro ds. integracji ze strefą euro w NBP

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.