Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Afery hazardowej nie było

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zachowania i język, który nie licuje z powagą funkcji sprawowanych przez funkcjonariuszy publicznych, to jedyna wina, jaka spoczywa na politykach Platformy w związku z aferą hazardową. Tak głosi raport przewodniczącego komisji śledczej Mirosława Sekuły.

W jego ocenie za przeciekiem z akcji CBA stało biuro dowodzone wówczas przez Mariusza Kamińskiego. Wnioski końcowe raportu liczą 12 stron. Nieprawidłowości przy pracach nad ustawą hazardową za rządów PO zasługiwały według przewodniczącego raptem na 10 wierszy. W tym kontekście ani razu nie pojawia się nazwisko Mirosława Drzewickiego. Zbigniew Chlebowski popełnił zaś błąd polegający na rozmowach z przedstawicielami branży hazardowej, które mogą być uznane za niezgodne ze standardem wykonywania mandatu poselskiego.

O wiele więcej uwagi Sekuła poświęcił rzekomym niejasnościom w trybie prac nad hazardem za rządów SLD i PiS. A najwięcej, bo aż sześć stron, to opis prowokacji CBA i złych intencji Kamińskiego.

Raport wywołał burzę na wczorajszym posiedzeniu komisji. - To wypociny i manifest polityczny PO - grzmiała Beata Kempa z PiS. - Jak można było sporządzić nawet wstępny raport, skoro wciąż nie padły odpowiedzi na kluczowe pytania - pytał Bartosz Arłukowicz, wiceszef komisji z Lewicy. Przypomniał, że komisja nadal nie ustaliła, jak było możliwe, że Drzewiecki nie znał treści podpisanego przez siebie pisma z 30 czerwca o rezygnacji z dopłat. W tej sprawie nie została dotychczas przesłuchana dyrektor departamentu ekonomicznego-finansowego resortu sportu Bożena Pleczeluk. Wniosek w tej sprawie komisja jednak w końcu przyjęła.

Na przyszły tydzień zapowiedziane jest spotkanie komisji z prokuraturami prowadzącymi śledztwo ws. afery hazardowej. Kempa na raporcie Sekuły nie zostawia suchej nitki. - Tam się nie da nic poprawić. To jest po prostu poziom poniżej zera bezwzględnego - ocenia dokument. PiS przygotuje własną wersję raportu i nie będzie zgłaszało poprawek do propozycji przygotowanej przez Sekułę.

Artur Grabek

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.