Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Premier listy pisze, aby uspokoić służby mundurowe

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Na co najmniej 20 tys. zł wyliczają nasi rozmówcy z Komendy Głównej Policji operację dostarczenia każdemu policjantowi listu od premiera Donalda Tuska w sprawie emerytur mundurowych.

Do korespondencji od premiera policja podeszła poważnie. W kolportaż listu zaangażowano pocztę specjalną w KGP. Po odbiór pism do centrali policji wysłano specjalne radiowozy z komend wojewódzkich. Stamtąd dystrybuowano je niżej - do komend miejskich, powiatowych, w końcu do komisariatów i posterunków. - Wydrukowane zostały gustownie. Użyto czarnej czcionki, a do podpisu premiera - niebieskiej. Oprawiłem w ramkę - przyznaje oficer z KGP.

Jak poinformowała wtorkowa "Rzeczpospolita", list z identyczną obietnicą premiera otrzymali żołnierze. Akcję przeprowadzono także w Straży Granicznej oraz Biurze Ochrony Rządu.

Pieniędzy na listy od premiera nie zabrakło, choć w policji dziś brakuje na wszystko. W komendach nie ma na papier. Za przekroczenie limitu rozmów telefonicznych dopłacają nawet komendanci główni.

Zapowiedzi daleko idących zmian w systemie emerytalnym służb mundurowych płynące z ust Grzegorza Schetyny doprowadziły do dwóch potężnych policyjnych demonstracji.

Nie oznacza to jednak, że zmian w emeryturach mundurowych nie będzie. Premier zapewnił jedynie, że nie zmienią się zasady emerytalne wobec już służących funkcjonariuszy i żołnierzy.

Robert Zieliński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.