Dziennik Gazeta Prawana logo

Platformę dużo łączy z lewicą

3 lipca 2018

Mobilizacja elektoratów i intensywność kampanii. Będziemy robili wszystko, by tę mobilizację podnosić. Polacy muszą wierzyć, że od ich głosu wiele zależy.

Nie czuję wielkiego zagrożenia. Uważam, że wszystko będzie bardzo dobrze. Potencjał wzrostu dla Bronisława Komorowskiego jest dużo większy niż dla Jarosława Kaczyńskiego.

Tu nie ma prostych rozstrzygnięć. Trzeba konsekwentnie przedstawiać dobrą ofertę dla ludzi. Także dla elektoratu, który głosował na Grzegorza Napieralskiego. To, co usłyszałem od niego zaraz po ogłoszeniu wyników - że będzie stawiał publiczne pytania o in vitro, rozwój gospodarczy, reformę edukacji - pokazuje, że Jarosław Kaczyński nie ma nic do zaoferowania temu elektoratowi. A my mamy wszystko. Kaczyński jest przeciwny metodzie in vitro, nie jest człowiekiem proreformatorskim.

Nie. Między nami a elektoratem lewicowym jest olbrzymie pole wspólne. Chodzi o wyborców, którzy cenią wrażliwość lewicową, opiekę nad drugim człowiekiem, solidarność międzyludzką, czyli sprawy społeczne.

Na pewno większe pole wspólne lewica ma z nami niż z partią Jarosława Kaczyńskiego i z nim samym.

Uuu, tu się pan posunął za daleko. Koalicje rządowe układa się po wyborach parlamentarnych.

Nie, i dlatego Bronisław Komorowski dziękował w swoim wystąpieniu Waldemarowi Pawlakowi. Dzięki zachowaniom fair uchroniliśmy koalicję przed turbulencjami.

Mamy do siebie duże zaufanie, a w kampanii działała logika polaryzacji. Udało się to nieco przełamać Grzegorzowi Napieralskiemu, ale pozostali kandydaci dostali takie poparcie, jak widać.

Ale było!

Myślę, że tak spektakularne zwycięstwo to marzenie innych kandydatów. To jest wielki sukces Bronisława Komorowskiego i bardzo dobry wynik. To pokazuje, jaki jest potencjał przed drugą turą. Jestem spokojny o jej wynik. Będziemy apelowali i prosili Polaków o frekwencję. Jesteśmy na tyle mądrym i odpowiedzialnym narodem, że potrafimy się zmobilizować w takich sytuacjach. I ta optymistyczna, dobra Polska nie da sobie wyrwać z rąk zwycięstwa. Bo to byłby czarny sen dla modernizacji, gdyby Jarosław Kaczyński wygrał wybory.

@RY1@i02/2010/118/i02.2010.118.000.003b.001.jpg@RY2@

Fot. Marcin Kaliński

Sławomir Nowak, szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego

, szef sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.