Dziennik Gazeta Prawana logo

Na walkę zostały tylko dwa dni

1 lipca 2018

Najważniejsze są pierwsze trzy dni, do środy włącznie - to, co zostanie do tego czasu zrobione, ma jeszcze szansę dotrzeć do wyborców. To ostatnia chwila, by dokonać korekt w kampanijnej strategii czy odpowiedzieć na ataki przeciwnika. Widzieliśmy to w debacie prezydenckiej w TVP: tu taktyka Bronisława Komorowskiego polegała na atakowaniu Grzegorza Napieralskiego. Zrobił to, bo wzrastające poparcie dla Napieralskiego grozi Komorowskiemu utratą części głosów.

Kluczowy będzie dla Bronisława Komorowskiego, ale też dla Grzegorza Napieralskiego i Andrzeja Olechowskiego. Bo od postawy kandydata PO będzie zależał wynik całej trójki. Jeśli na finiszu pierwszej tury Bronisław Komorowski wypadnie słabo, wzrosną notowania jego konkurentów.

Nigdy nie należy mówić nigdy. Ale z dostępnych wyników sondaży wynika, że powalczy w drugiej turze z Jarosławem Kaczyńskim.

Wydaje się, że Jarosław Kaczyński, to, co w tej turze miał do zrobienia, już zrobił. Wszystkie te działania miały obniżyć wynik Bronisława Komorowskiego. Chodzi o to, by pierwsza tura zakończyła się jak najmniejszą różnicą głosów między nimi. To daje nadzieje na wyrównany pojedynek w drugiej turze. Bo przy nudnej i nieciekawej kampanii tylko taka mała różnica może zmobilizować ich elektorat w drugiej turze.

W 2005 roku w bardzo krótkim czasie Lech Kaczyński odrobił kilkanaście punktów straty do Donalda Tuska i zyskał 4 procent przewagi. I jeśli wierzyć sondażom, stało się to właśnie w końcówce kampanii.

z Instytutu Badania Opinii Homo Homini

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.