Kaganiec budżetowy to za mało
N ie łudźmy się, reguła wydatkowa nie będzie żadnym cudownym antidotum na chorobę finansów publicznych w Polsce. Oszczędności rzędu 8,5 miliarda złotych do 2012 roku to kropla w morzu potrzeb. Jeżeli więc szukać jej znaczenia, to gdzie indziej. Została stworzona kolejna bariera, która ma bronić przed populistycznymi zamachami na budżet. Złamanie reguły wydatkowej nie będzie łatwe. Po pierwsze - psychologicznie, ktokolwiek chciałby ją naruszyć, musi mieć z tyłu głowy reakcję rynków. A ta nie będzie przyjemna. Po drugie - technicznie. Majstrowanie przy regule wymagałoby zmiany ustawy, co nie jest już takie proste.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.