6 stycznia będzie dniem wolnym
Poselski projekt popiera rząd i część opozycji
W przyszłym tygodniu, na najbliższym posiedzeniu Sejmu posłowie rozpoczną prace nad projektem ustawy, która ustanowi Święto Trzech Króli dniem wolnym od pracy. Nowe przepisy mają obowiązywać już w przyszłym roku. To bardzo prawdopodobne, bo przygotowany przez Platformę Obywatelską projekt ma nieformalne poparcie rządu i części opozycji.
- Sądzę, że szybko uda nam się uchwalić ustawę, którą popiera znaczna większość społeczeństwa - mówi Jacek Krupa, poseł PO reprezentujący klub przy pracach nad projektem.
Jedyną przeszkodą może się okazać sprzeciw organizacji pracodawców i związków zawodowych.
Pracodawcy sprzeciwiają się wprowadzeniu kolejnego dnia wolnego, bo według ich wyliczeń tylko firmy zatrudniające powyżej 50 pracowników stracą około 4,2 mld zł z tytułu wstrzymania produkcji i usług.
Z kolei związki zawodowe nie popierają nowej ustawy, bo zmieni ona nie tylko liczbę dni wolnych od pracy w roku, ale też zasady rozliczania czasu pracy. Jeśli święto wolne od pracy wypadnie w sobotę, firmy nie będą musiały już zwracać pracownikom dnia wolnego w innym terminie.
- W rezultacie po wprowadzeniu zmian czas pracy podwładnych w danym roku może się wydłużyć, a nie skrócić. A przecież już teraz Polacy pracują najdłużej w Europie - mówi Jan Guz, przewodniczący OPZZ.
Na przykład w przyszłym roku pracownicy w rzeczywistości nie otrzymają dodatkowego dnia wolnego od pracy, bo firmy nie będą musiały już oddawać im dnia wolnego za 1 stycznia, który wypadnie w sobotę.
Dzięki zmianom podwładni zyskają jednak okazję do rekordowo długiego weekendu na przełomie roku (od 25 grudnia 2010 r. do 9 stycznia 2011 r.).
Łukasz Guza
lukasz.guza@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu