Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka

Demonstranci domagali się międzynarodowego śledztwa

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Wczoraj pod Pałacem Prezydenckim kilkutysięczny tłum domagał się od premiera Donalda Tuska powołania międzynarodowej komisji, która zbadałaby przyczyny wypadku lotniczego pod Smoleńskiem.

Organizatorzy manifestacji przygotowali list, który chcą przekazać szefowi rządu. Piszą w nim: "ze względu na wyjątkową dla Polski wagę katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Lech Kaczyński i osoby kierujące najważniejszymi instytucjami państwa polskiego, i ponieważ miało to miejsce nie w Polsce, lecz na terenie innego państwa - zwracam się do Pana, Panie Premierze, o powołanie niezależnej międzynarodowej komisji technicznej dla zbadania przyczyn katastrofy". Pod listem podpisał się przewodniczący rady Polskiej Fundacji Katyńskiej prof. dr hab. Jacek Trznadel. Sygnatariusze listu chcą, by do prac komisji włączyć najlepszych światowych ekspertów.

- Chcemy powołać międzynarodową komisję, która lepiej niż polski rząd czy strona rosyjska przyłoży się do wyjaśnienia przyczyn katastrofy - wyjaśnił jeden z organizatorów inicjatywy, prezes Fundacji Republikańskiej Przemysław Wipler. Jego zdaniem zarówno polska, jak i rosyjska strona nie prowadzą śledztwa wystarczająco rzetelnie i zaniedbują niektóre kwestie. Jako przykład podał znalezienie rzeczy osobistych ofiar na miejscu katastrofy miesiąc po tym, jak do niej doszło.

ag

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.