PKW policzy, kto złożył 100 tysięcy podpisów
Prawie milion siedemset tysięcy podpisów pod kandydaturą Jarosława Kaczyńskiego trafiło do Państwowej Komisji Wyborczej. Jego główny kontrkandydat Bronisław Komorowski zebrał ponad dwa razy mniej.
Jarosław Kaczyński pokazał się w sztabie Prawa i Sprawiedliwości na tle piramidy ustawionej z kartonów z podpisami. Ale jego oczekiwane wystąpienie było bardzo krótkie.
- Łączy nas przekonanie, że Polska ma prawo do marzeń o tym, że będzie silna, licząca się w świecie, że będzie sprawiedliwa, że będzie dumna - powiedział kandydat na prezydenta.
Liczby zebranych podpisów gratulowała PiS konkurencja. - To jest rzeczywiście imponujący wynik, jeśli chodzi o zbieranie podpisów - mówił szef sztabu Bronisława Komorowskiego Sławomir Nowak. Ale zaznaczył, że Platforma "nie ścigała się na zbieranie podpisów". Komorowski zebrał ich 770 tysięcy.
Z punktu widzenia PKW istotne jest jedynie, kto zebrał poparcie 100 tysięcy osób. W chwili, gdy liczba prawidłowo zebranych podpisów przekroczy tę liczbę, komisja przestaje liczyć dalsze.
Gdy zamykaliśmy piątkowe wydanie "DGP", odpowiednią liczbę podpisów złożyli jedynie Kaczyński, Komorowski, Grzegorz Napieralski, Waldemar Pawlak, Marek Jurek, Andrzej Olechowski i Bogusław Ziętek. Janusz Korwin-Mikke i Józef Wójcik zapowiedzieli, że PKW odwiedzą dopiero przed północą.
gos
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu