Wałęsa: Komisja Krajowa zdradza ideały "Solidarności"
Lech Wałęsa nie kryje rozgoryczenia decyzją związkowców z "Solidarności" o poparciu w wyborach prezydenckich Jarosława Kaczyńskiego.
- To zdrada mojej koncepcji - oświadczył były prezydent. I zapewnił, że gdyby to on kierował związkiem, nie pozwoliłby, aby w ten sposób mieszał się on w politykę. W swoim stylu dodał, że szef Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński jest politykiem z "małą praktyką". Komisja Krajowa NSZZ "S" zdecydowała o poparciu tej kandydatury w czwartek.
W uzasadnieniu napisano, że lider PiS "daje największą gwarancję kontynuacji programu solidarnej Polski realizowanego przez Lecha Kaczyńskiego". Tej decyzji broni szef związku Janusz Śniadek.
- To nie jest tak, że tylko świat polityki ma prawo zajmować się Polską - argumentuje. I dodaje, że polityka obecnego rządu jest sprzeczna z postulatami Sierpnia 1980 r.
monk, tvn24
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu