Przyszły prezydent powinien przede wszystkim odblokować gospodarkę
Na razie nie mamy nawet ich założeń programowych.
Prezydent nie tylko wetuje ustawy i kieruje je do Trybunału Konstytucyjnego. Ma także inicjatywę ustawodawczą, którą można objąć te obszary, w których rząd mimo deklaracji niewiele robi, zwłaszcza w gospodarce. Rzesza małych i średnich przedsiębiorstw z rodzinami to kilka milionów wyborców, których się nie dostrzega. A to oni są największymi ofiarami obecnego systemu prawnego, podatkowego czy biurokratycznego. To oni, rozczarowani brakiem realizacji obietnic dotyczących odbiurokratyzowania gospodarki czy uproszczenia podatków, dokonują przy urnach egzekucji na tych, którzy obiecali, a nie wykonali.
Dziś najlepszą ofertę dla tych środowisk ma kandydat Polskiego Stronnictwa Ludowego Waldemar Pawlak. Z badań wynika, że mieszkańcy wsi i mały miast to głównie drobni przedsiębiorcy, a nie rolnicy. A nawet rolnicy stają się często przedsiębiorcami, co jest stymulowane środkami unijnymi. Czyli paradoksalnie najbardziej przedsiębiorczy czy rynkowy elektorat jest po stronie PSL.
Tak naprawdę ta kampania to będzie walka na symbole, a nie na konkrety.
Nie będzie jednolitej kampanii. Będzie profilowana pod kątem różnych grup odbiorców. Jednym wystarczy sama symbolika patriotyczna. Ale innym, np. przedsiębiorcom, to nie wystarczy. Ci będą oczekiwali konkretnych deklaracji.
Nie, to demagogia. Ale myślę, że gdyby zadać im pytanie, ile czasu przedsiębiorca spędza w urzędach, ile musi wypełnić druków, żeby zarejestrować firmę, to wszyscy mieliby problem z odpowiedzią.
To perwersyjna ustawa, bo tylko wydłużyła proces rejestrowania firm. A nic nie stoi na przeszkodzie, żeby taka rejestracja odbywała się w takim standardzie, jak to się dzieje w krajach Unii.
Za tym idzie likwidacja wielu ustaw, które w Unii nie są wymagane, a w Polsce obowiązują. M.in. - jak pokazuje przykład Romana Kluski - tej wymagającej uzyskania 16 zgód, w tym dwóch wojewody, do postawienia drewnianej stodoły na swojej działce. A jedna dotyczyła strategicznego przeznaczenia szopy na rzecz obronności państwa. Potrzebna jest opcja zero, nic ponad to, co wymaga od Polski Unia. Kolejna kwestia to problem z korzystaniem z sądowej ochrony prawnej. Zanim mała firma odzyska pieniądze z niezapłaconej faktury, to zdąży upaść, bo postępowanie sądowe trwa latami.
Nasz system podatkowy został przez Bank Światowy sklasyfikowany jako jeden z najgorszych na świecie, bo na 154. pozycji. Bez wątpienia jego zmiana powinna być priorytetem dla przyszłego prezydenta. Celem prezydentury jest odblokowanie gospodarki. Bez tego nie da się stworzyć solidarnego państwa. Tylko z gospodarki da się uzyskać konkretne pieniądze na finansowanie celów społecznych.
@RY1@i02/2010/081/i02.2010.081.000.0005.001.jpg@RY2@
Fot. Piotr Gęsicki
Andrzej Sadowski
, ekonomista, ekspert Centrum im. Adama Smitha
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu